Nieudolni nauczyciele

Linki do fajnych stron

Nieudolni nauczyciele

Postprzez Black Knight » Czw Paź 29, 2009 10:54 am

Poczytajcie sobie:
KLIK!

Nieudolni nauczyciele i do bólu oklepane stereotypy. Nic nie mogą, zrobili wszystko, podjęli środki bla...bla...bla...
No i oczywiście złośliwi i tępi rodzice.

Uważam, że całą tę bandę belfrów trzeba rozgonić albo pod sąd oddać.
Przecież uczeń ma prawo do swobodnego wyrażania poglądów. Dlaczego jego idolem nie może być Kiepski? Jeśli rodzice uznają to za słuszne, to szkoła musi to przyjąć.

Jeśli rodzice mówią, że jest grzeczny i mądry to znaczy, że jest. I koniec dyskusji. Słowo rodzica święte jest i wara belfrom od podważania autorytetu rodzica. Oni najlepiej wiedzą jakie jest uch dziecko.

Gryzie i bije? Nauczycieli do sądu, że nie potrafią upilnować małolata. A gdzież się podziała sławna "troska o zindywidualizowane podejście", gdzież ochrona nietykalności? Nauczycielka szarpie się z uczniem? Do sądu, hołotę!
Black Knight
 
Posty: 13
Dołączenie: Śro Paź 28, 2009 8:09 pm
Miejscowość: Borucin

Re: Nieudolni nauczyciele

Postprzez MateuszNesterok » Czw Paź 29, 2009 5:55 pm

Trochę o tym napisałem też w jednym z postów na tym forum w temacie "Usprawiedliwianie nieobecności, prawa pełnoletnich uczniów."->"Wywiadówka, a pełnoletność."
Trzeci raz (przynajmniej podczas tego, co czytam) "Rzecznik Praw Nauczyciela" pisze to samo i trzeci raz się myli. Proponuje poznać dogłębnie prawo w Polsce i hierarchię w jakiej działa... Jak pozna Pan, co jest ponad czym, to zapewne sam Pan to zrozumie. Wszyscy przedstawiają uczniów, jako tych "najgorszych", bo ktoś raz po raz może zrobić "coś głupiego". Teraz popatrzmy na to oczami ucznia, wobec którego nauczyciele często również łamią prawo, zazwyczaj nawet o tym nie wiedząc. Czy nauczyciel jest święty? Myślę, że też był kiedyś młodszy... Ponadto, czy nauczyciel może wyżywać się na uczniach przykładowo, bo "ma zły humor"? Bo ostatnia klasa była "niegrzeczna"? Skoro nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami to nie powinien być nauczycielem, a nawet moim zdaniem nie jest w pełni odpowiedzialnym, dorosłym człowiekiem, gotowym do funkcjonowania w społeczeństwie - tak jak jego uczniowie. Zacytuje tu coś, co było w pewnym filmie: "Inżynier jest po to, aby budować. Nauczyciel po to, aby nauczyć. Jeśli tego nie umie, nie może być nauczycielem". Każdy uczeń ma własną specyfikę, własny charakter. Nie można uczyć wszystkich jednakowo, bo nie wszystkim to odpowiada. W swojej szkole widzę wielu nauczycieli współpracujących z uczniami. Dla nich mili są wszyscy bez wyjątku, nawet osoby mające problemy z prawem i innymi nauczycielami. Zmieńcie stosunek do nas, my zmienimy do Was. Nauka dzieci to dla nauczycieli wyzwanie, jeśli temu nie podoła to on, a nie uczeń ponosi porażkę... Macie nas uczyć, wychowywać. Jak mamy wychować się, kiedy często atmosfera pracy jest bardzo zła, często nie z naszej winy? Jak uczyć się w takich warunkach?
Pomyślmy czasami o innych osobach, a nie tylko o sobie.
Fiat iustitia, pereat mundus.

Członek Amnesty International Polska
Członek ANIMALS Towarzystwa Pomocy Zwierzętom
Członek Stowarzyszenia Młodzi Demokraci
Wolontariusz Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt Viva!


Nasz profil na NK: http://www.nasza-klasa.pl/profile/29982943/
Awatar użytkownika
MateuszNesterok
Rzecznik Praw Ucznia i Rodzica
Rzecznik Praw Ucznia i Rodzica
 
Posty: 967
Dołączenie: Wto Paź 27, 2009 3:48 pm
Miejscowość: Bydgoszcz


Powróć do Linki

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron
Tonery