Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Wszystko co dotyczy godności ucznia

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez IrmaTineVar » Czw Kwi 22, 2010 9:03 pm

Sytuacja wygłaszania żartów nie była jednorazowa. Myślę, że była przysłowiową "kropką nad i" wśród innych poczynań tej klasy - uniemożliwianie nauczycielom prowadzenia lekcji, nieodpowiednie traktowanie ich, trochę się tego poskładało.

Jak można zatem zareagować na całą zaistniałą sytuację w tej szkole? Staje się ona siedliskiem wszystkiego, co najgorsze, a nauczyciele i pedagog spychają problem nie potrafiąc go konstruktywnie rozwiązać i wprowadzić sensownego systemu kar i nagród, spotkań z psychologiem, zajęć tematycznych itp.
IrmaTineVar
 
Posty: 10
Dołączenie: Czw Kwi 22, 2010 7:10 am

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez MateuszNesterok » Czw Kwi 22, 2010 9:22 pm

Najpierw odwołać się od decyzji. Równorzędnie przekazać kuratorium swoje spostrzeżenia, że szkoła działa nieudolnie i niesprawiedliwie. I przenieść dziecko do innej szkoły.
Fiat iustitia, pereat mundus.

Członek Amnesty International Polska
Członek ANIMALS Towarzystwa Pomocy Zwierzętom
Członek Stowarzyszenia Młodzi Demokraci
Wolontariusz Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt Viva!


Nasz profil na NK: http://www.nasza-klasa.pl/profile/29982943/
Awatar użytkownika
MateuszNesterok
Rzecznik Praw Ucznia i Rodzica
Rzecznik Praw Ucznia i Rodzica
 
Posty: 957
Dołączenie: Wto Paź 27, 2009 3:48 pm
Miejscowość: Bydgoszcz

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez IrmaTineVar » Czw Kwi 22, 2010 9:26 pm

Kto może odwołać się od tej decyzji? Nie jestem rodzicem, ani uczniem tej klasy. Jako osoba " z zewnątrz" jakie są moje uprawnienia w tej kwestii?

Przeniesienie dziecka nie wchodzi raczej w grę...
IrmaTineVar
 
Posty: 10
Dołączenie: Czw Kwi 22, 2010 7:10 am

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez MateuszNesterok » Czw Kwi 22, 2010 9:41 pm

Osoba z zewnątrz to nie żadnych uprawnień... Tylko uczeń wraz z rodzicem może się odwołać. Najlepiej pisemnie z potwierdzeniem odbioru pisma.
Fiat iustitia, pereat mundus.

Członek Amnesty International Polska
Członek ANIMALS Towarzystwa Pomocy Zwierzętom
Członek Stowarzyszenia Młodzi Demokraci
Wolontariusz Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt Viva!


Nasz profil na NK: http://www.nasza-klasa.pl/profile/29982943/
Awatar użytkownika
MateuszNesterok
Rzecznik Praw Ucznia i Rodzica
Rzecznik Praw Ucznia i Rodzica
 
Posty: 957
Dołączenie: Wto Paź 27, 2009 3:48 pm
Miejscowość: Bydgoszcz

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez IrmaTineVar » Czw Kwi 22, 2010 9:45 pm

Przypadek taki jest wtedy rozważany indywidualnie? Nie dla całej klasy, jak rozumiem?
IrmaTineVar
 
Posty: 10
Dołączenie: Czw Kwi 22, 2010 7:10 am

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez aster » Czw Kwi 22, 2010 10:29 pm

IrmaTineVar napisał(a):Kto może odwołać się od tej decyzji? Nie jestem rodzicem, ani uczniem tej klasy. Jako osoba " z zewnątrz" jakie są moje uprawnienia w tej kwestii?

To ważne dla udzielenia dobrej odpowiedzi - kim jesteś w opisywanym sporze, jeśli nie uczniem? Dlaczego tak duże znaczenie ma dla ciebie ta sprawa?

Odwołanie zdecydowanie odradzam, bo nie ma od czego się odwoływać. Jeśli ktoś czuje, że ta, powiedzmy, "kara" jest niesprawiedliwa, to uprzejmie informuję, że robienie kartkówek i odpytywań, również niezapowiadanych, choćby i codziennie, nie jest niedozwolone i raczej raczej trudno to nazywać "karą", raczej "zaostrzonym rygorem". A że lecą z tego jedynki? To trzeba przysiąść i się nauczyć, żeby zasłużyć na lepszą ocenę.

Co do niemożliwości poprawienia dawnych jedynek - nauczyciel nie musi się godzić na poprawianie każdej jedynki, a jeśli już, to może wprowadzić zasadę, że poprawiać można tylko na bieżąco, a nie czekać z poprawą na koniec roku. Trzeba więc było poprawić te jedynki wcześniej. Znów więc odwołanie bezzasadne.

Tej klasie zostaje naprawdę tylko zakasać rękawy i wziąć się do roboty, zamiast szukać haka na szkołę.

Można też poradzić coś więcej, ale zależy kim jesteś w tej sprawie, bo do tej pory sądziłam, że "skrzywdzonym" uczniem.
aster
 
Posty: 75
Dołączenie: Czw Lut 04, 2010 9:17 pm

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez ghost. » Czw Kwi 22, 2010 10:33 pm

Problem raczej w tym nie co mówili (bo to już sprawa prywatna) tylko gdzie. Szkoła to miejsce publiczne objęte pewnymi zasadami zachowania.
Nikt im nie każe kochać ś.p. Lecha K. tylko próbuje uświadomić, że szkoła nie jest dobrym miejscem na takie dowcipy.
Są miejsca, w których trzeba się odpowiednio zachować.

Choć zapewne p. Mateusz zaraz wyjedzie z Diogenesem, który się masturbował na środku miasta.
Tak się tylko zastanawiam, czy rzeczywiście takich wzorców społeczeństwo oczekuje od szkoły.
Otwarło się przejście do waszego świata. Powracam!
Awatar użytkownika
ghost.
 
Posty: 521
Dołączenie: Nie Sty 31, 2010 9:33 pm

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez IrmaTineVar » Pią Kwi 23, 2010 7:37 am

Już przedstawiam moją sytuację.
Jestem wychowawcą w świetlicy środowiskowej, trójka moich podopiecznych uczęszcza właśnie do tej klasy. Ze strony rodziców zaangażowanie w naukę szkolną ich dzieci jest znikome, żeby nie powiedzieć zerowe.
Dzieci oczywiście (brzydko mówiąc) mają szkołę gdzieś i średnio przejmują się swoimi wynikami przez cały rok szkolny. Po całym roku ciężkiej pracy udało mi się przekonać ich do tego, że jednak jest szansa i warto jeszcze popróbować i powalczyć o to, żeby pomyślnie skończyć tę klasę.
W zaistniałej sytuacji odebrało się im jakąkolwiek szansę, po prostu odechciało im się walczyć o swoje. Na co dzień są uważani za gorszych, mniej zdolnych, ciągle się im to powtarza, a kiedy próbują coś z tym zrobić dostają po tyłku...

i
IrmaTineVar
 
Posty: 10
Dołączenie: Czw Kwi 22, 2010 7:10 am

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez Witold Sroka » Pią Kwi 23, 2010 8:27 am

Może Pani otrzymać pełnomocnictwo rodziców do reprezentacji przed organami oświatowymi. Może się Pani nawet starać o kuratelę sądową do załatwienia tej konkretnej sprawy lub też dotyczącą całości edukacji podopiecznych. W ten sposób stanie się Pani stroną i będzie mogła konkretnie pomóc. Choć wydaje się, że nawet tylko jako wychowawca świetlicy może Pani wyrazić swoją opinię względem dyrektora szkoły.

Proszę spytać kierownika świetlicy lub prawnika w gminie/dzielnicy, może będą mieli jeszcze jakieś sugestie.
Witold Sroka
 
Posty: 58
Dołączenie: Wto Kwi 06, 2010 9:14 pm

Re: Zawieszenie całej klasy w prawach ucznia

Postprzez aster » Nie Kwi 25, 2010 3:35 pm

IrmaTineVar napisał(a):Już przedstawiam moją sytuację.
Jestem wychowawcą w świetlicy środowiskowej, trójka moich podopiecznych uczęszcza właśnie do tej klasy. Ze strony rodziców zaangażowanie w naukę szkolną ich dzieci jest znikome, żeby nie powiedzieć zerowe.
Dzieci oczywiście (brzydko mówiąc) mają szkołę gdzieś i średnio przejmują się swoimi wynikami przez cały rok szkolny. Po całym roku ciężkiej pracy udało mi się przekonać ich do tego, że jednak jest szansa i warto jeszcze popróbować i powalczyć o to, żeby pomyślnie skończyć tę klasę.
Jeśli chcesz im pomóc i masz na nich jakikolwiek wpływ, to przekonaj ich, żeby się pouczyli na bieżąco (przez co powinni uniknąć jedynek z tych kartkówek) i przede wszystkim, żeby zmienili swój stosunek do szkoły, do nauki, do nauczycieli na właściwy, nieroszczeniowy i niearogancki. Powiedz im o zaletach takiej postawy oraz o zdecydowanie większych szansach na zmianę stosunku nauczycieli do nich. To oni muszą się "przełamać" i jak najszybciej dostosować do wymagań nauczycieli, nie odwrotnie. Im szybciej to zrobią, tym większa szansa powodzenia.

Najlepiej, żebyś do tego przekonała tych twoich trzech podopiecznych, a oni "przeciągnęliby" na swoją stronę innych rozsądnych, niezdemoralizowanych uczniów, którym może też warto pomóc. Jeśli jesteś dla nich autorytetem (a z opisu wynika, że raczej jesteś), to widzę tu dużą szansę, większą, niż gdyby brał się za ich "naprawianie" zwykły nauczyciel. Więc wykorzystaj to. Niepokoi mnie jednak to, że Twoja pomoc miałaby polegać na wspólnym szukaniu "haka" na szkołę podczas, gdy ze strony szkoły wszystko wydaje się być w porządku.

Ja bym chyba najpierw zebrała tych trzech i zmieniła ich nastawienie do obowiązków szkolnych. To oni sami muszą chcieć sobie pomóc, Ty ich możesz tylko pokierować. Jeśli uda ci się ich „złamać”, to niech zaproszą do ciebie innych uczniów, równie gotowych na zmianę swojego nastawienia do obowiązków. Ustalcie wspólnie kolejne kroki działania. Na początek pewnie trzeba, by przysiedli porządnie do nauki. Może nawet powinni to zrobić przy tobie, pod twoim nadzorem. Niech na bieżąco prowadzą notatki, zaglądają do książek, odrabiają zadania domowe – to podstawa. Na lekcjach zero wygłupów – na początku będzie to bardzo trudne dla nich, ale jeśli chcą… Chodzi o to, żeby przestali pajacować pod dyktando największych prowodyrów klasowych, a sami stawali się dla innych wzorem do naśladowania, wzorem uczniów, którzy zrozumieli swój błąd i chcą, póki jeszcze nie za późno, go naprawić.

Dobrze by było ich nakłonić (ale już po przyjęciu właściwej postawy wobec wymagań nauczycieli), by podeszli do wychowawcy, może do dyrektora, może do jakiegoś nauczyciela (a może po kolei do wszystkich) i przeprosili szczerze za swoje zachowanie i obiecali poprawę oraz poprosili o szansę na zdawanie zaległego materiału. Ale tu musieliby się wykazać dużą dojrzałością – zero roszczeń, maksimum pokory, skruchy i prawdziwej chęci zmiany swojego i zachowania.

Mam wrażenie, że się Wam uda. Życzę tego z całego serca.

W zaistniałej sytuacji odebrało się im jakąkolwiek szansę, po prostu odechciało im się walczyć o swoje. Na co dzień są uważani za gorszych, mniej zdolnych, ciągle się im to powtarza, a kiedy próbują coś z tym zrobić dostają po tyłku...

Widać, nie byli do tej pory przyzwyczajeni do normalnej nauki. Więc jeśli teraz nauczyciele wprowadzili zaostrzony rygor, to ci się buntują i rezygnują z nauki.
aster
 
Posty: 75
Dołączenie: Czw Lut 04, 2010 9:17 pm

PoprzedniaNastępna

Powróć do Godność ucznia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

Tonery